poniedziałek, 15 lipca 2013

NOWY STADION OLIMPII ELBLĄG - tajne / poufne :)

fot. archiwalne Maciej Radzicz - Olimpia Elbląg - Radomiak Radom
---------------------------------------------------
Aktualizacja 19 lipca 2013 godz. 11:10

"Nota żałobna"


No i dopięliście swego stadion nie powstanie! Najniższa oferta w tej chwili na cały kompleks to 48 mln zł. Jedyną szansą jest okrojenie projektu i nowy przetarg, i to szybko. Jednak realnie wiadomo, że takiego prezentu nikt nam kibicom nie zrobi. Nasze dzieci i dzieci naszych dzieci będą nadal przychodzić na ten potworny relikt PRL-u. Bez podgrzewanej murawy, bez trybun, bez oświetlenia, bez bocznego boiska do treningów ze sztuczną nawierzchnią, a dni Elbląga oraz inne imprezy będą nadal odbywać się przy PWSZ i blokując drogę przelotową przez Elbląg albo w błocie bez jakiegokolwiek zaplecza na warszawskiej.


Nie oszukujmy się w większej mierze jest to nasza wina a konkretniej braku solidarności - nas kibiców, Elblążan i władz klubu dopiero w drugim szeregu władz miasta bo oni nigdy sami z taką inicjatywą nie wyjdą.


Może nasze wnuki będą od nas mądrzejsi.

-------------------------------------------------------

Dzisiaj opiszę Wam sytuację w jakiej się znaleźliśmy apropos budowy nowego stadionu w Elblągu. Jako zagorzały kibic i osoba intensywnie interesująca się tym tematem poruszyłem kilka sznurków i dowiedziałem się następujących rzeczy. Tego co tu jest napisane nie znajdziecie NIGDZIE w internecie. Osób wiedzących o tym jest garstka ale temat jest tak istotny, że trzeba reagować zanim będzie za późno. Źródeł jak i osób informujących nie ujawniam z wiadomych względów.


19 lipca już za 4 dni zostanie otwarty przetarg na wykonawcę budowlanego kompleksu sportowo-rekreacyjnego przy ulicy Agrykola. Były prezydent Grzegorz Nowaczyk zabezpieczył w kasie na ten cel 17,5 mln zł, poprzez emisję obligacji o wartości 200 mln zł. Teraz stoimy przed jedyną szansą wykorzystania tych środków, do których drugie 17,5 mln zł dołoży nam Unia Europejska. Przypomnę wartość założonego projektu to 35 mln zł.


Projekty złożyło kilka firm wyceny wahają się od 38 mln zł do 50 mln zł. Projekt, który powinien nas w tej kryzysowej sytuacji interesować to ten najtańszy. Niestety jest nieco okrojony (z toru wrotkarskiego oraz zadaszenia części trybun, które można bez problemu dobudować w czasach gdy pieniążków będzie więcej [czyli prawdopodobnie za kilkadziesiąt lat ale warto.


Miasto (nieoficjalnie) jest w stanie dołożyć jeszcze 5 mln. - Chwała im za to! - jeżeli nie są to płonne obietnice.


Dlaczego?
Projekt oparty jest o dotację unijną, która kończy się bodajże w tym roku. Na lata 2014-2020 NIE MA W PROJEKTACH UE już takiej możliwości, ponieważ kurek z kasą powoli się zakręca. Na takie inwestycje już zgody nie będzie.


Po dziesięcioleciach na tym pastwisku-boisku należy się nam Elblążanom nowy stadion. Niezależnie od wszystkiego i od tego, że jest kryzys. Czasy jak mawiał Churchill są zawsze inne i zawsze będzie jakiś szpital, chore i samotne dzieci lub inne niezbędne wydatki.
Nam ten stadion poprostu się należy! W Elblągu nie ma przemysłu ciężkiego, fabryk, miasto jest w letargu i nie zapowiada się aby miało się to zmienić co najmniej przez 10 - 15 lat. Promocja miasta osiągnęła poziom dna oceanu. Jedynie Olimpia jest w tym zakresie jest solidną firmą i mino, iż nie zawsze wygrywa głośno o niej w Polsce. Przytoczę tu przykład meczów w stolicy z najbardziej utytułowaną Legią (władze miasta nie miały z tym nic wspólnego a raczej starania pewnej osoby na wysokim stanowisku - nie z elbląskiego magistratu).


Jest w Polsce nie mało przykładów miejscowości mniejszych od Elbląga, które postawiły na infrastrukturę stadionową i zyskały na wizeruknu, bezpieczeństwie (z takiego obiektu nikt nie wybiegnie ani na murawę ani poza stadion), na przychylności mieszkańców oraz wzrósł wpsółczynnik konsumpcji - gadżety, gastronomia, baza hotelowa, itp. Te stadiony (nie mylić z drużynami na nich grającymi) na siebie ZARABIAJĄ - nie trzeba do nich dopłacać!


Mamy teraz jedyną szansę - JEDYNĄ!
Mamy swojego prezydenta Jerzego Wilka, pamiętajcie co nam obiecywał na wiecach razem z Jarosławem Kaczyńskim! - m.in NOWY STADION! Decyzja o tym czy on będzie czy nie zapadnie w przeciągu dwóch tygodni  i to Prezydent Elbląga Jerzy Wilk jest osobą za to odpowiedzialną. To on będzie w tej sprawie podejmował decyzję (Rada Miasta już te pieniążki uchwaliła za Nowaczyka), więc nie dajcie się zwodzić i upomnijcie się o swoje. Pamiętajcie Kibice, Elblążanie mamy na to dwa tygodnie. NIE CZEKAJMY - patrzmy i rządajmy (uprzejmie)!


Osobiście nie uczestniczyłem w referendum, obawiając się o to o co obawiam się dziś po prostu o stadion (oraz o kilka innych bardziej politycznych spraw, które później okazały się prawdą-taśmy). Ale teraz zostawmy wszystko na boku - najważniejszy jest stadion dla Elbląga.

Dzielcie się, linkujcie, wysyłajcie do mediów i znajomych te informacje niech wszyscy nie zapomną - dwa tygodnie TYLE NAM ZOSTAŁO.


Korzystasz w serwisie / gazecie / komercyjnie - podaj źródło - Dziękuję!


Dołączam komentaż Pana anoonima oraz moją odpowiedź.



  1. Piszesz, że z części zadaszenia. Napisz prawdę - nie będzie zadaszenia. Tylko trybuna główna. Reszta nie. Mówiąc po prostu - trybunki bez dachu. 38 baniek to bardzo dużo za coś takiego. Druga sprawa - Wilk nie obiecywał stadionu. Wniosek - miasto dokłada 5 baniek i za 40 można zrobić stadion z pełnym zadaszeniem, zgodnie z projektem


  2. Witaj anonimie. Piszę prawdę opartą o informacje, które uzyskałem. Nie znam się i nie jestem ekspertem w wycenach takich projektów budowlanych. Dla mnie 38 "baniek" to suma kosmiczna" ale jeżeli chodzi o stadion to myślę, że można by to zrobić i taniej szczególnie na 5 000 miejsc. W felietonie poruszyłem poważną kwestię - mianowicie BRAK CZASU. Trzeba zrobić wszystko aby stadion powstał, z tego co wiem ofert jest kilka i nie znam wszystkich, znam tylko przedział cenowy i o tym piszę. Jeżeli jest taki projekt za 40 "baniek" i jest kompleksowy to go ZRÓBMY. Ja tu nikogo z wykonawców nie faworyzuję. Ja i elbląscy mieszkańcy / kibice chcemy stadionu. Mam nadzieję że Prezydent dotrzyma słowa i w razie potrzeby dołoży te 5 mln zł. Wracając do drugiej sprawy Prezydent Jerzy Wilk OBIECAŁ nam nowy stadion i to nie raz wspólnie z J. Kaczyńskim na wiecach, których byłem naocznym świadkiem i słyszałem te deklaracje na własne uszy! Może to potwierdzić zapewne kilka set naocznych świadków więc nie rozumiem o co Ci chodzi? Czyżbyś zakładał że Nasz Prezydent, który stoi przed jedyną szansą na zbudowanie stadionu i jest to podkreślam jego i tylko jego suwerenna decyzja, odbierze Nam to co jest już zagwarantowane w budżecie i środkach UE? Jeżeli tak to oszuka Nas
    wszystkich ale ja ciągle wierzę, że podejmie słuszną decyzję i wywiąże się ze złożonego słowa i za rok będę mógł z czystym sumieniem pójść i na niego zagłosować tak jak i inni Elblążanie. Kiedyś w Elblągu był jeden taki człowiek na fotelu prezydenta Dziewałtowski, wtedy też ważyły się losy Elbląga ale w kwestii podziału na województwa. Elbląg przez decyzje tego człowieka gnije w tym warzywno-murzyńskim województwie do dziś i będzie jeszcze przez wiele pokoleń! Jerzy Wilk stoi przed decyzją czy podjąć decyzje o budowie stadionu teraz kiedy jest na to ostatni dzwonek - czy pozbawić nas tej szansy na najbliższe kilka jak nie kilkanaście pokoleń i podzielić los takich ludzi jak W.G.-D.

2 komentarze:

  1. Piszesz, że z części zadaszenia. Napisz prawdę - nie będzie zadaszenia. Tylko trybuna główna. Reszta nie. Mówiąc po prostu - trybunki bez dachu. 38 baniek to bardzo dużo za coś takiego. Druga sprawa - Wilk nie obiecywał stadionu. Wniosek - miasto dokłada 5 baniek i za 40 można zrobić stadion z pełnym zadaszeniem, zgodnie z projektem

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj anonimie. Piszę prawdę opartą o informacje, które uzyskałem. Nie znam się i nie jestem ekspertem w wycenach takich projektów budowlanych. Dla mnie 38 "baniek" to suma kosmiczna" ale jeżeli chodzi o stadion to myślę, że można by to zrobić i taniej szczególnie na 5 000 miejsc. W felietonie poruszyłem poważną kwestię - mianowicie BRAK CZASU. Trzeba zrobić wszystko aby stadion powstał, z tego co wiem ofert jest kilka i nie znam wszystkich, znam tylko przedział cenowy i o tym piszę. Jeżeli jest taki projekt za 40 "baniek" i jest kompleksowy to go ZRÓBMY. Ja tu nikogo z wykonawców nie faworyzuję. Ja i elbląscy mieszkańcy / kibice chcemy stadionu. Mam nadzieję że Prezydent dotrzyma słowa i w razie potrzeby dołoży te 5 mln zł. Wracając do drugiej sprawy Prezydent Jerzy Wilk OBIECAŁ nam nowy stadion i to nie raz wspólnie z J. Kaczyńskim na wiecach, których byłem naocznym świadkiem i słyszałem te deklaracje na własne uszy! Może to potwierdzić zapewne kilka set naocznych świadków więc nie rozumiem o co Ci chodzi? Czyżbyś zakładał że Nasz Prezydent, który stoi przed jedyną szansą na zbudowanie stadionu i jest to podkreślam jego i tylko jego suwerenna decyzja, odbierze Nam to co jest już zagwarantowane w budżecie i środkach UE? Jeżeli tak to oszuka Nas
    wszystkich ale ja ciągle wierzę, że podejmie słuszną decyzję i wywiąże się ze złożonego słowa i za rok będę mógł z czystym sumieniem pójść i na niego zagłosować tak jak i inni Elblążanie. Kiedyś w Elblągu był jeden taki człowiek na fotelu prezydenta Dziewałtowski, wtedy też ważyły się losy Elbląga ale w kwestii podziału na województwa. Elbląg przez decyzje tego człowieka gnije w tym warzywno-murzyńskim województwie do dziś i będzie jeszcze przez wiele pokoleń! Jerzy Wilk stoi przed decyzją czy podjąć decyzje o budowie stadionu teraz kiedy jest na to ostatni dzwonek - czy pozbawić nas tej szansy na najbliższe kilka jak nie kilkanaście pokoleń i podzielić los takich ludzi jak W.G.-D.

    OdpowiedzUsuń