piątek, 3 lutego 2012

WAWA

1.02.2012 Warszawa z jadącego samochodu

W drodze...


1.02.2012 E7 Warszawa


W środę 1.02.1012 wraz z kolegą wybrałem się na targi reklamy RemaDays w Warszawie. Generalnie szukaliśmy czegoś wyjątkowego do sklepu kibica i pomysłów na reklamy oraz nowoczesne formy ich wykonania. Wśród dziesiątków tysięcy produktów znalazłem dwie perełki, które będą hitem na wiosnę, ale tymczasem to tajemnica :) Podróż rozpoczęła się o 5 rano. na krajowej „siódemce” mróz zbierał swoje żniwo. Co parę kilometrów stała osobówka lub TIR na awaryjnych przy -20st.C. Nam się udało dotrzeć bez problemów nie licząc gigantycznego korka na rogatkach Warszawy. jazdę umilała nam kłótnia dwóch głosów wydobywających się z nawigacji GPS i GPS z komórki ;) Bardzo zabawne w jak różny sposób można jechać tą samą drogą w różnych tłumaczeniach. Bardziej zabawnie było już na ulicach stolicy ;P „za 60m skręć w lewo”, „za 60m skręć w prawo następnie zawróć jeśli to możliwe” xD W domku byłem już bardzo zmęczony około 22:00.

Godzina w "gilotynie"

3.02.2012 zamrażarka na ul. Ogólnej ;P

Ostatnio poznaję uroki przemieszczania się komunikacją miejską. Ze względów ekonomicznych oraz praktycznych stało się to wygodniejsze, ponieważ koszty dojazdu do pracy samochodem są trzy jak nie cztery razy większe. Dochodzi jeszcze znalezienie miejsca parkingowego w ścisłym centrum gdzie pracuję, ok 15 minut krążenia w kółko z różnym rezultatem. Do tramwaju mam jakieś 2 minuty drogi z domu i tyle samo z przystanku gdzie wysiadam do pracy. Nie minja tydzień a to już druga niespodzianka. Dzisiaj znów awaria „gilotyny” i perspektywa godziny w tym przytulnym pojeździe przy -19 st. Na szczęście miałem aparat z rybim oczkiem i zanim zacząłem wpadać w hipotermię zrobiłem kilka zdjęć :) Nie będę narzekał na obsługę techniczną ani na ZKM Elbląg bo w takich temperaturach wszystko zamarza, zresztą mój samochód też ostatnio odmawia posłuszeństwa. Z utęsknieniem czekam na -2 do -5st. bo -19 i dalej to nie temperatura dla mnie :)
A jakie Was spotykają „przygody”?