poniedziałek, 27 lutego 2012

Guardian Lion

25 marca 2009 Pszczyna

Pałac w Pszczynie

29 marca 2009 pałac w Pszczynie widok od strony północnej


Kilka faktów:
Pałac Pszczynie – dawna rezydencja magnacka w Pszczynie na Górnym Śląsku, powstała w XI lub XII w., od tego czasu wielokrotnie przebudowywana. W średniowieczu własność między innymi książąt opolsko-raciborskichksiążąt opawskich i książąt cieszyńskich. W latach 1548–1765 należał do śląskiego rodu Promnitzów, 1765–1847 książątAnhalt-Köthen-Pless a od 1847 książąt Hochberg von Pless z Książa. W latach 1870–1876 dokonali oni przebudowy zamku, na skutek której uzyskał on swój obecny kształt architektoniczny w stylu neobarokowym.
Wraz z zabytkowym parkiem krajobrazowym w stylu angielskim o powierzchni 156 ha tworzy zespół pałacowo-parkowy. W 1946 zamieniony na muzeum, obecnie działające pod nazwą Muzeum Zamkowe w Pszczynie. W przeciwieństwie do wielu innych zamków i pałaców na Śląsku, zniszczonych na skutek działań II wojny światowej i bezpośrednio po niej, w Zamku w Pszczynie zachowało się oryginalne wyposażenie i meble, które sprawiają, że jest on obecnie jednym z najcenniejszych zabytków architektury rezydencjonalnej w Polsce.

Mam nadzieję, że uda mi się odwiedzić Pszczynę latem i zwiedzić Pałac tym razem od środka :)

piątek, 24 lutego 2012

13-stka

25 marca 2009 Pszczyna
Jeszcze raz Pszczyna. Mam jeszcze kilka ciekawych ujęć z tej miejscowości więc systematycznie będę je dodawał.

Zapraszam również na stronę monika.wolicka.blogspot.com - nowo otwarty blog poświęcony zdrowemu stylowi życia.

Miłego weekendu :)

czwartek, 23 lutego 2012

500 osób ...

28 luty 2009 Prezentacja Olimpii (Kino Światowid Elbląg)
Trzymając się archiwum 2009 roku wspomnienie bardzo udanej prezentacji drużyny. Ponad 500 osób w kinie oraz mnóstwo na zewnątrz. Już na początku marca prezentacja drugiej odsłony pierwszo ligowej Olimpii.

archiwum...

25 marca 2009 Pszczyna

piątek, 3 lutego 2012

WAWA

1.02.2012 Warszawa z jadącego samochodu

W drodze...


1.02.2012 E7 Warszawa


W środę 1.02.1012 wraz z kolegą wybrałem się na targi reklamy RemaDays w Warszawie. Generalnie szukaliśmy czegoś wyjątkowego do sklepu kibica i pomysłów na reklamy oraz nowoczesne formy ich wykonania. Wśród dziesiątków tysięcy produktów znalazłem dwie perełki, które będą hitem na wiosnę, ale tymczasem to tajemnica :) Podróż rozpoczęła się o 5 rano. na krajowej „siódemce” mróz zbierał swoje żniwo. Co parę kilometrów stała osobówka lub TIR na awaryjnych przy -20st.C. Nam się udało dotrzeć bez problemów nie licząc gigantycznego korka na rogatkach Warszawy. jazdę umilała nam kłótnia dwóch głosów wydobywających się z nawigacji GPS i GPS z komórki ;) Bardzo zabawne w jak różny sposób można jechać tą samą drogą w różnych tłumaczeniach. Bardziej zabawnie było już na ulicach stolicy ;P „za 60m skręć w lewo”, „za 60m skręć w prawo następnie zawróć jeśli to możliwe” xD W domku byłem już bardzo zmęczony około 22:00.

Godzina w "gilotynie"

3.02.2012 zamrażarka na ul. Ogólnej ;P

Ostatnio poznaję uroki przemieszczania się komunikacją miejską. Ze względów ekonomicznych oraz praktycznych stało się to wygodniejsze, ponieważ koszty dojazdu do pracy samochodem są trzy jak nie cztery razy większe. Dochodzi jeszcze znalezienie miejsca parkingowego w ścisłym centrum gdzie pracuję, ok 15 minut krążenia w kółko z różnym rezultatem. Do tramwaju mam jakieś 2 minuty drogi z domu i tyle samo z przystanku gdzie wysiadam do pracy. Nie minja tydzień a to już druga niespodzianka. Dzisiaj znów awaria „gilotyny” i perspektywa godziny w tym przytulnym pojeździe przy -19 st. Na szczęście miałem aparat z rybim oczkiem i zanim zacząłem wpadać w hipotermię zrobiłem kilka zdjęć :) Nie będę narzekał na obsługę techniczną ani na ZKM Elbląg bo w takich temperaturach wszystko zamarza, zresztą mój samochód też ostatnio odmawia posłuszeństwa. Z utęsknieniem czekam na -2 do -5st. bo -19 i dalej to nie temperatura dla mnie :)
A jakie Was spotykają „przygody”?