czwartek, 18 sierpnia 2011

17.08.2011 mecz Olimpia Elbląg - Warta Poznań na zdjęciu Dominik Sobański

Powiem szczerze obawiałem się o Naszą Olimpię w pierwszej lidze po tych poniekąd kolosalnych zmianach kadrowych, ale po czterech kolejkach (porażka i trzy remisy wszystko na wyjazdach) oraz wczorajszym meczu pucharowym z Wartą Poznań wszystko zaczyna wyglądać naprawdę obiecująco. Pierwsza połowa naprawdę miłe zaskoczenie, piękna gra zarówno lewym, prawym skrzydłem jak i środkiem. Takiej Olimpii dawno nie widziałem. Druga połowa to już inna gra Warta nas zamknęła praktycznie od 65 minuty meczu ale udało się pod koniec z tego wybrnąć i padł remis 1:1. Po dogrywce i karnych (tu zasługa kibiców 12-sty zawodnik :) wygrywamy 4:3. Teraz tylko czekać na kogoś z EX ;) Mam cichą nadzieję, że będzie to Wisła Kraków lub Lech Poznań. Losowanie już niebawem. Chciałbym wrócić do aktorów wczorajszego widowiska. Mateusz Kołodziejski dla mnie bomba, dał z siebie wszystko i po pierwszej połowie pozostał niedosyt bo Olimpia mogła prowadzić a raczej powinna. Tu należy chylić czoła bramkarzowi Warty byłemu Olimpijczykowi Dominikowi Sobańskiemu, który non stop ratował Wartę od porażki. Pozostał niesmak po naszych kibicach, którzy wyładowywali swoje frustracje na ex-olimpijczyku, który był jednym z głównych jak nie pierwszym autorem awansu Olimpii do zaplecza extra klasy. Osobiście życzę Dominikowi wszystkiego najlepszego, piłkarz z prawdziwego zdarzenia.
Już w sobotę mecz wyjazdowy w Gdyni z Arką miejmy nadzieję, że po zwycięstwie z Wartą Olimpia przełamie passę remisów i pogrąży rywali.

Cała fotorelacja pod tym linkiem

Zapraszam