niedziela, 11 grudnia 2011

UWAGA OSZUST!!!

13.08 miejscowość Drynki (fotka nie związana z felietonem)

Uwaga oszuści!!!

            Zamierzam opowiedzieć Wam o kulisach Internetowej Agencji Modelek na przykładzie pieknimlodzi.pl. Nie będzie to zapewne tekst pochlebny ale znów nie, ąż tak medialny jak agencje innego typu. Generalnie chcę przestrzec młode osoby, które chcąc dorobić kilka groszy w wolnym czasie natkną się na taką firmę.

Zdarzenie miało miejsce 20 października 2011. Moja dziewczyna wraz z koleżanką dostały zlecenie od wymienionej wyżej agencji, pracę w roli hostessy na imprezie firmowej Colgate-Palmolive w Ostródzie.
Zadeklarowałem się, że zawiozę modelki na miejsce, a sam poszedłem zbierać materiały na kilka artykułów oraz wykonać fotorelację.
Wszystko wydawało się w porządku, oprócz tego, że według umowy praca miała być w godzinach od 11:00 do 18:30. Praca zaczęła się o godzinie 9:00 i traktowane miało być to jako nadgodziny do umowy. Wszystko przebiegało prawidłowo, Każda ze stron była zadowolona, hostessy dostały nawet propozycję zostania dodatkowo do godziny 24:00 ale nie skorzystały z tej dodatkowej oferty, i jak się okazało zrobiły bardzo dobrze.

Problemy zaczęły się gdy przyszło zapłacić dziewczynom za wykonaną pracę. Wszystkie dokumenty zostały prawidłowo wypełnione i wysłane do Agencji pieknimlodzi.pl ale na każde upomnienie o zapłatę zaległości za usługę Agencja twierdziła, że rachunek został źle wystawiony. Jako osoba z wykształceniem rachunkowym sprawdziłem to kilkakrotnie i wszystko było wypełnione prawidłowo oprócz tego, że firma oszukuje co do kwoty netto, która okazuje się kwotą brutto. Postanowiłem doradzić aby moja Pani nic z tym nie robiła i poczekamy do czasu upływu terminu płatności zawartej w umowie. Po znacznej zwłoce, i mnóstwie telefonów, mailów z upomnieniami i straconych nerwów, w końcu pieniążki pojawiły się na koncie. Niestety to nie koniec. Pieknimlodzi.pl nie zapłacili za nadgodziny a koleżanka, która na siłę poprawiała im dokumenty do tej pory nie dostała pieniążków za wykonaną pracę.

Chciałbym Was potencjalni pracownicy tej agencji przestrzec przed współpracą z nimi. Po prostu nie warto. Pieniądze nie wielkie a problemów mnóstwo na dodatek jeżeli już coś dostaniecie to nie będzie to kwota za całą wykonaną usługę.

Więc „Piękni Młodzi” ambitni i chętni spróbować pracy w tej branży – nie bądźcie NAIWNI i omijajcie ich z daleka.

Ze specjalną dedykacją dla Pani Dominiki Ś. z agencji pieknimlodzi.pl

PS. Czasami można trafić na osobę z mediów i „nadziać się” na niepochlebny felieton, ale w hotelu wylegitymowałem się prasówką, aby korzystać z połączenia internetowego, i tu dziękuję obsłudze hotelu ponieważ było bardzo przyjemnie i profesjonalnie, ale agencja mając taką wiedzę oszukała dziewczyny z premedytacją i chyba czekała na ten komentarz do sprawy.

Więc oto jest i oby się rozszedł w szerokim gronie.

8 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o moją współpracę z tą agencją to mam zupełnie inne doświadczenia. Pieniądze wypłacane co tydzień albo dwa, suma zgodna z umową. Bez problemów. Ale słyszałam o osobie, która je miała, podobnie jak te opisywane przez Ciebie. Także widocznie to zależy od przypadku. Jakkolwiek ja złego słowa na napiszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że Pani jest zadowolona z tej współpracy. Niestety opisałem rzeczywiste zdarzenie jakie miało miejsce i dotknęło bliskie mi osoby. Nie twierdzę, że agencja robi takie "numery" notorycznie być może był to wyjątek, który akurat trafił rykoszetem we mnie dlatego opisałem swoją subiektywną opinię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani albo łowi inne Panie dla agencji albo ma więcej szczęścia niż urody bo opinii jak autora jest w sieci pełno, jak Pani, tylko jedna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rowniez mam ta sama sytuacje. Mija juz 2 mies, a pieniazkow nadal nie ma ... Sku*wysyny i zlodzieje z dedykacja dla szanownego Mateusza C, a żeby Cie szlak trafil..!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pracowałam dla tej agencji ja i 5 kolezankek. od poczatku akcji byly same problemy. Po przebrnięciu przez połowę miałysmy dosyc, chcialysmy odejsc, wiazala nas tylko umowa. Po zakonczeniu czekalysmy 3 tygodnie zeby przeslali nam raport do uzupelnienia!! Od dnia kiedy odeslemy im raport maja 14 dni na przelanie pieniedzy. Czekamy juz ponad miesiac. Ludzie tam sa niemili, nie odbieraja telefonow, nie odp na maile. TRAGEDIAA

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja niestety mialam ta watpliwa przyjemnosc pracowac dla agencji w charakterze osoby zatrudniajacej hostessy i hostow.
    Jest mi bardzo przykro, ze takie sytuacje jak opisywaliscie mialy miejsce.
    Niestety z mojego doswiadczenia moge powiedziec, ze osoby, ktore zazwyczaj kontaktuja sie z hostessami sa tak samo bezradne, a niestety tez podpisujemy sie pod praca 'agencji' ( ktorej wlasciciel po prostu nie wie jak prowadzic biznes ) poniewaz jezeli chodzi o rozliczenia i terminy platnosci wszystkim zajmuje sie wlasciciel agencji- ktora ( cale szczescie pracowalam tam chwile, bo dluzej sie nie dalo )chyba nikogo nie traktuje uczciwie : ani hostess ani pracownikow, ktorzy po prostu dostaja po ' dupie' za niekompetencje, brak empatii i chyba po prostu nieuczciwosc jedynej osoby decyzyjnej w tej firmie.
    Nie polecam wspolpracy z ta 'agencja' w jakimkolwiek charakterze, bo naprawde szkoda wlasnego czasu i nerwow. Niestety chyba nigdzie wyzej nie mozna takiego pracodawcy zglosic.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dostałam od nich zlecenie na kilkanaście dni, a przepracowałam tylko trzy, ponieważ domagałam się podpisu na papierowej umowie, kiedy miałam tylko umowę podpisaną podpisem elektronicznym, która koniec końców okazała się i tak nieważna. Pracowałam tylko trzy dni, bo tak nalegałam na podpisanie umowy na papierze, nawet zadeklarowałam, że przyjadę w wyznaczone miejsce, aż nagle pani Kinga Sz. zadzwoniła mówiąc, że niestety muszą zerwać ze mną umowę, bo nie wypełniam należycie swoich obowiązków, jako hostessa (chociaż sprzedałam jako promotorka kilka produktów) i musi na moje miejsce poszukać kogoś innego. Na pieniądze nie liczę za te trzy dni, ale PRZESTRZEGAM wszystkich przed tą agencją. Nie zobaczycie nigdy żadnych pieniędzy za wykonaną pracę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dostałam od nich zlecenie na kilkanaście dni, a przepracowałam tylko trzy, ponieważ domagałam się podpisu na papierowej umowie, kiedy miałam tylko umowę podpisaną podpisem elektronicznym, która koniec końców okazała się i tak nieważna. Pracowałam tylko trzy dni, bo tak nalegałam na podpisanie umowy na papierze, nawet zadeklarowałam, że przyjadę w wyznaczone miejsce, aż nagle pani Kinga Sz. zadzwoniła mówiąc, że niestety muszą zerwać ze mną umowę, bo nie wypełniam należycie swoich obowiązków, jako hostessa (chociaż sprzedałam jako promotorka kilka produktów) i musi na moje miejsce poszukać kogoś innego. Na pieniądze nie liczę za te trzy dni, ale PRZESTRZEGAM wszystkich przed tą agencją. Nie zobaczycie nigdy żadnych pieniędzy za wykonaną pracę.

    OdpowiedzUsuń